Ratzinger: Papież rottweiler
Barry Healy, tłumaczył tow. Pietia (lani)
artykuł pochodzi z australijskiego tygodnika"Green Left Weekly"


Wybór kardynała Józefa Ratzingera na papieża zamknął drogę do liberalizacji kościoła katolickiego. Postępowi katolicy z utęsknieniem wspominają czasy Soboru watykańskiego drugiego z 1965r. Kiedy kościół wreszcie otworzył się na świat. Ratzinger odrzucił tę drogę jako: "uwodzicielski optymizm", propagujący wprowadzające w błąd , katastroficzne idee.

Ratzinger jest na cenzurowanym, jako wierzący ze sobór był błędem, ponieważ kościół wszedł na drogę dialogu ze społeczeństwem zamiast trzymać się z daleka od "postępującego procesu dekadencji". W wywiadach grzmiał o laikach, którzy nie pozwalają księżom żyć "własnym życiem", kobietach ignorujących swoje najważniejsze funkcje dziewic i matek , oraz zanik obawy przed diabłem.

Nie zawsze tak było, swego czasu Ratzinger wspierał bardziej "czułą" postać chrześcijaństwa. Ale podobnie jak niektórzy konserwatyści amerykańscy, przechodzący kryzys wieku średniego zmienił się z "postępowca" w skrajnego konserwatystę.

Syn bawarskiego oficera policji, dorastał w czasach nazizmu i jako nastolatek został wcielony do armii III Rzeszy. Później powiedział że to właśnie katolicyzm uchronił go przed wpływem faszyzmu. Po wojnie wstąpił do seminarium jak podziękowanie za "chrześcijańskie odrodzenie" Niemiec. Jako błyskotliwy intelektualista, szybko wspinał się po szczeblach kariery by w wieku 35 lat zostać pomocnikiem Fringsa-kardynała Kolonii.

Frings otrzymał sławna owacje na stojąco podczas soboru za stwierdzenie ze Kongregacja do spraw wiary ( nowa nazwa Inkwizycji ), jej metod działania: "Nie ma zastosowania we współczesnym świecie i jest źródłem skandali".

Ratzinger jako pomocnik Jana Pawła II, umocnił kongregacje i użył jej do niszczenia nie tylko indywidualnych karier teologów ale również całych narodowych oddziałów Kościoła ( np. holenderskiego). Ironią losu jest że jeden z przeciwników Ratzingera, brazylijski liberał: Leonardo Boff, był jednym z jego uczniów podczas, "okresu liberalnych poglądów" Ratzingera.

W 1960 Ratzinger napisał: "proroczy protest przeciw obłudnemu charakterowi instytucji, charakterowi, który zamienia moralność rytuałami i zmienia ceremonie.... Bóg, przez cały czas, był po stronie biednych i cierpiących a nie po stronie instytucji".

Jego zwrot polityczny nastał gdy niemieccy studenci rzucili uniwersytety w wir "młodzieńczego radykalizmu" w latach 60tych. Powiedział że studenci stosowali wobec niego "psycho-terror" na Uniwersytecie Tubingen, które zmieniło jego opinię o marksizmie (studenci bojkotowali jego wykłady i wykpiwali jego idee ).

Negatywna zmiana Ratzingera nastąpiła w 1977, gdy spotkał Polaka Karola Wojtyłę, późniejszego Jana Pawła II. Oboje mieli podobne poglądy na temat marksizmu i konieczności przywrócenia porządku w kościele po "ekscesach" Drugiego Soboru Watykańskiego. Gdy Wojtyła został papieżem, powołał Ratzingera na zwierzchnika Kongregacji ds. wiary. Otrzymał on przydomek : rottweiler papieża.

Pomimo tego że kongregacja nie używa tortur, wciąż wśród katolików panuje trwoga. Przez stulecia była splamiona w nieumiarkowaniem i skandalami.

Będąc prefektem, Ratzinger nie ograniczał się w ukazywania swych dwóch niezwykłych cech. Pierwszą z nich jest jego niezrównany intelekt. A drugą lubość do dawania prasie wywiadów.

W wielu wypowiedziach Ratzingera, ujawnia się jego tendencji do faworyzowania kultury europejskiej i do wykluczania innych. Papież Jan Paweł II i Kardynał Ratzinger grali "dobrego i złego szeryfa" w kościele. Wojtyła budował swój medialny wizerunek używając Ratzinger'a jako "zasłony dymnej". Jak powiedział dla amerykańskiego pisma : "National Catholic Reporter", włoski teolog : "Jeżeli nie byłoby Ratzingera, Papież znalazłby kogoś podobnego".

Spuścizna Jana Pawła II, którą Benedykt XVI zamierza budować nadal to: wzmacnianie w kościele pół-tajnych organizacji jak: Opus Dei i Droga Ekumeniczna. Katolicy mogą się spodziewać jeszcze większego zinstytucjonalizowania ich życia religijnego.

Liberalni katolicy a są takich miliony, modlą się o dzień w którym kościół podąży drogą wskazaną przez II Sobór. Ale muszą pamiętać o tym że wówczas masy były radykalniejsze co wynikało z ruchu sprzeciwu wobec wojny w Wietnamie, który doprowadził do tych zmian. Jeżeli postępowi chrześcijanie, chcą pokonać reakcyjne prądy w Kościele, muszą rozpocząć budować podobny ruch.

Barry Healy
tłum. Pietia(lania)


strona głowna