Zakłamany Kościół
Wywiad z Romanem Kostrzewskim, liderem grupy Kat
(z tygodnika "Fakty i Mity" 51/52 2003 r.)


Grupa Kat, legenda polskiej sceny metalowej, ma na swym koncie siedem płyt długogrających i tysiące koncertów. Jest niedostrzegana przez hierarchię kościelną, ale ubóstwiana przez wiernych fanów.

- Jak długo zespół istnieje?
- Istniejemy bardzo długo, jak na taką karierę muzyczną, o ile to w ogóle jest kariera. 22 lata to jest długi okres.

- Jakie są Wasze plany na przyszłość?
- Jesteśmy w tym szczęśliwym momencie, że udało nam«ię kapelę scalić po wielu problemach i trudach. Trudno mi obiecywać gruszki na wierzbie, na razie skonsolidowaliśmy zespół, zagraliśmy wspólnie szereg koncertów i chcemy to robić dalej.

- Dlaczego tak bardzo nie lubicie Kościoła i co zamiast niego dalibyście młodym ludziom?
- Kościół postawił wartości humanistyczne w opozycji, a mnie są one bliskie, toteż wyraźnie będę walczył o rację wszystkich idei humanistycznych. Z drugiej strony, widzi się pragmatyzm Kościoła w zdobywaniu kasy. Kościół jest zakłamany. Należą mu się baty za odstępstwa od tych wartości, które w chrześcijaństwie są jak najbardziej do zaaprobowania, ale chyba nie takie, jak atak na państwową kasę. Również religia w państwowych szkołach to problem. Dobrym miejscem do nauczania religii są kościoły i sale katechetyczne, a nie szkoła.

- Co sądzicie o potępianiu przez Kościół antykoncepcji, zapłodnień in vitro oraz badań prenatalnych?
- Są to chore "idee". Z logicznego punktu widzenia i zdobyczy współczesnej wiedzy wynika, że argumentacja kleru nijak się ma do potrzeb zwykłych jednostek. Można powiedzieć, że niedolą zubożałego społeczeństwa jest nadmierne rozmnażanie i pogłębianie przez to biedy, a niechciane dzieci są najbardziej poszkodowane. Jedyną rozsądną receptą jest edukacja seksualna. Moje dzieciństwo związane było z domem dziecka, bo matka nie była w stanie utrzymać swoich dzieci. Nie życzę tego nikomu, ale niestety dziś domy dziecka są przepełnione, a państwo nie ma odpowiednich środków, aby je dotować. Uważam, że to też jest chore.

- Co chciałbyś powiedzieć Czytelnikom "Faktów i Mitów"?
- Przede wszystkim gratuluję czasopisma! Jest to jedyny tygodnik na rynku o takiej formule, tak odważny i tak przejrzysty w swej antykle-rykalnej treści. Ja czytam i wszystkim polecam. Pozdrawiam wszystkich Czytelników!

Rozmawiał ZBIGNIEW CIECHANOWICZ Fot. Autor




strona głowna