Magdalena Lipińska
"OBRAZKI Z WYSTAWY"
Obrazek Pierwszy MIŁOSIERDZIE

Byłam w niedzielę w kościele św.Anny na ostatniej mszy. Ewangelia według św. Łukasza , znana przypowieść o Miłosiernym Samarytaninie. Potem kazanie. Kazanie było porywające. Było w nim o miłości, prawdzie i miłosierdziu, miłosierdziu prawdziwym, wypływającym z głębi duszy, o zrozumieniu. Zakończenie jak w przypowieści "Idź, i ty czyń podobnie!" Po tym kazaniu taca zazwyczaj nie bogata w tym kościele a szczególnie na ostatniej mszy, zapełniła się w miejsce dźwięczących drobniaków jak nigdy szeleszczącymi papierkami. Serce się radowało a Duch Święty był nieomal namacalny. Msza skończyła się. W podniosłym nastroju ludzie nie śpiesząc się wychodzili z kościoła. Metafizyką tak tchnęło z każdego kościelnego kącika, że postanowiłam zostać jeszcze chwilę. Zapaliłam świeczkę, zamyśliłam się....Z podniosłego nastroju sprowadził mnie na ziemię kościelny gaszący światło.

Wyszłam na zewnątrz. Lało w sposób zupełnie nie pasujący do nastroju wręcz nieprzyzwoicie. Na kamiennych schodach, oparty o ścianę kościoła majaczył w mroku jakiś ludzki kształt. Po chwili kształt ten poruszył się nieznacznie. Podeszłam bliżej. Kształt wyostrzył się w mężczyznę w średnim wieku w szarym swetrze co na tę porę roku było dość skromnym okryciem. Jak on dziwnie siedzi? - pomyślałam....Dziwność ta okazała się brakiem nóg uciętych nad kolanami. Obok resztek po nogach leżał mały papierowy kartonik a w nim kilka drobnych monet. "Idź, i ty czyń podobnie!".... Całe niebo wraz z ulewą spadło mi na głowę. Nerwowo zaczęłam przetrząsać kieszenie. Od kiedy on tu jest?...Nie widziałam go jak wchodziłam?....Szeleszczący papierek uleciał na tacę, z kieszeni wyjęłam dwuzłotówkę, która wpadła na dno papierowego kartonika.

Obrazek Drugi PIĘĆ PRZYKAZAŃ DLA DZIDZIUSIA PŁCI MĘSKIEJ XXI -wieku

Parkowa niedzielna letnia sielanka. Śliczne kolorowe dzieciaki, piaskownica, rowerki, hulajnogi, pieski na smyczkach i bez smyczek. Babunie, tatusiowie, mamusie. Śmiechy dzieci, uśmieszki dorosłych, poszczekiwania i radosne psie ogony - trwaj chwilo, chwilo jesteś piękną!....
Nie, nie...doktorze Fauście nie ma tak dobrze......diabeł musi dostać swoje!

Z pobliskich krzaków biegnie co tchu na chudych nóżkach malutki chłopczyk. W oczach ma radość objawienia . Małe rączki trzymają coś podniośle i delikatnie. Biegnie i krzyczy:
- babuniu!...babuniu...patrz jaki maluśki mysz ....
Malec zatrzymuje się u kolan babuni, delikatnie uchyla rączki. Babunia podrywa tłusty zadek z ławki i wrzeszczy z obłędem w oczach:
- Aa aa.....to szczur...szczur....rzuć zaraz to paskudztwo!
Malec zdezorientowany patrzy na zwierzątko ufnie siedzące w jego rączkach.
- ciur?....no to ciur.... ale maluśki.....ładny....
Babunia nadal stojąc w bezpiecznej odległości krzyczy:
- rzuć to natychmiast bo powiem tacie i on ci pokaże! I nie kupię ci autka ....
Chłopczyk patrzy przez chwilę na szalejącą babunię i zdecydowanym głosem oznajmia:
- nie chcę autka, chcę ciurka......
Babunia z piskiem doskakuje do malucha i z obrzydzeniem wbija mu w ramię wymalowane szpony :
- niech mi ktoś pomoże, on ma szczura w rękach!
Od piaskownicy szybkim zdecydowanym krokiem zmierza w kierunku miotającej się babuni młody mężczyzna wymachując plastikową łopatką, a za nim w takt maszyny do szycia tupiąc czarnymi lakierkami i powłócząc po ziemi pluszowym misiem córcia. Mężczyzna zwraca się do chłopczyka: - nie wolno brać szczura do ręki, szczur jest roznosicielem chorób.....oddaj mi go....
Malec przyciskając zwierzątko do siebie patrzy z niepokojem na mężczyznę:
- a co z nim zrobisz?.....
Córcia mężczyzny śmiejąc się z wyższością zwraca się do chłopczyka:
- To ty nie wiesz?.....szczury się zabija, bo są brzydkie!
Malec zaczyna płakać . Mężczyzna kładzie mu rękę na głowie mówiąc:
- Płaczesz?...no wiesz mężczyźni nie płaczą! A przecież ty jesteś małym mężczyzną...
Maluchowi udaje się wyrwać ze szponów babuni, biegnie na oślep przed siebie. Mężczyzna z córcią rzucają się za nim w pogoń. Chłopczyk potyka się i wywraca, zwierzątko wypada mu z rąk i wystraszone siedzi na ziemi. Dopada je mężczyzna zamachując się plastikową łopatką. Malec chwyta mężczyznę za nogawkę spodni i ciągnąć spazmatycznie krzyczy:
- Uciekaj ciur.....uciekaj.....
Zwierzątko ucieka szybko w stronę kępy krzaków. Malec z całych swoich wątłych sił czepia się nogi mężczyzny. Mężczyźnie udaje się wyszarpnąć nogę. Biegnie i znika w kępie krzaków. Po chwili wychodząc z krzaków uśmiecha się mówiąc:
- no już po wszystkim!
Chłopczyk leży na ziemi i patrzy nieruchomym wzrokiem w niebo. Córcia mężczyzny podbiega do niego, chwyta go za rękę i ciągnie:
- no chodź, nie leż......pobawmy się...... o wiem!.....pobawimy się w pogrzeb!

POSŁOWIE

1.Nie zachwycaj się dziełem Stwórcy swego - bo będzie ci przykro
2.Słuchaj Mamusi Tatusia i Babuni Dziuni - nawet jak nie mają racji
3.Zabijaj wszystko co jest brzydkie lub inne - tak na wszelki wypadek
4.Nigdy nie płacz, bo mężczyźni nie płaczą - najwyżej dają w mordę
5.Baw się, baw, i jeszcze raz baw się....aż po grób - bo po to żyjesz

Obrazek Trzeci PIERWSZY ANIOŁ APOKALIPSY

"A siedmiu aniołów,
mających siedem trąb,
przygotowało się, aby zatrąbić.
I pierwszy zatrąbił.
A powstały grad i ogień - pomieszane z krwią,
I spadły na ziemię.
A spłonęła trzecia część ziemi
I spłonęła trzecia część drzew,
I spłonęła wszystka trawa zielona."

Profesor Neo Wirtual światowej sławy psychiatra i lingwista w swojej analizie Apokalipsy Św. Jana ukazuje nam nieznaną twarz autora Według niego Św. Jan prawdopodobnie cierpiał na psychozę maniakalno depresyjną. Poddany analizie tekst wykazuje ciągłe charakterystyczne dla tej choroby wyliczanie, powtarzają się liczby 7 3 4. (np. siedem kościołów, siedem pieczęci, siedem trąb , trzecia część ziemi, trzecia część słońca, trzecia część wód itd.).Urojenia maniakalne ("cztery zwierzęta pełne oczu z przodu i z tyłu") wraz z trapiącym go zagrożeniem ("Jeśli się ktoś nie znalazł zapisany w księdze życia, został wrzucony do jeziora ognia").Ponadto profesor zadał bardzo wnikliwe pytanie, które przez tak długi okres było przedmiotem milczenia, było tematem tabu:

- Jakim prawem pierwszy Anioł Apokalipsy śmiał zatrąbić?


DROGI CZYTELNIKU NASZYCH FELIETONÓW !
Zapraszamy do udziału w Quizie na PULPICIE MOJEJ MAMY

1.Czy facet bez nóg ma prawo siedzieć pod kościołem? ( tak nie)
2.Czy należy zabić Ciura?( tak nie)
3.Czy Anioł Apokalipsy ma prawo trąbić? (tak nie)

Wyślij SMS tak - 7777 nie - 3333

W losowaniu cenne nagrody!
1.Wózek inwalidzki Yuppi
2.Elektroniczna łapka na szczury Humanitary
3.Walizkowa bombka wodorowa Happy


strona głowna