DWA MÓZGI, DWA SERCA, DWIE CZĘSTOTLIWOŚCI


No więc spotkali się dwaj poszukiwacze Prawdy. Jeden jest pewny, że nie ma Boga, a drugi jest pewny na 100%, że Bog istnieje, i tak sobie rozmawiali jeden z drugim nadając na swoich własnych falach, jeden na 0 MHZ, a drugi na 100 MHz:

ateista: Mówie ci, że Boga nie ma.
religiant: A ja ci mówię, że Bóg jest.

ateista: No to podaj mi dowody na istnienie Boga.
religiant: No to podaj mi dowody na nieistnienie Boga.

ateista: Mówię ci, że nie ma Boga!
religiant: A ja ci mówię, że Bóg jest!

ateista: Kurwa, jeśli jest, to mi go pokaż!
religiant: A czemu masz takie wielkie zęby, babciu, co? (To znaczy, czemu tak brzydko mówisz?)

ateista: POKAŻ MI BOGA, wałachu!
religiant: Nie rozmawiam z tobą, jesteś niekulturalny. Pokój z tobą...

Filip

PS - Ha, ha! I oczywiście obaj są zdziwieni, że się nie dogadali.

Przyjaciele, a jest tu może jakiś fizyk jądrowy? Bo mam pytanie.
Co się mianowicie stanie, jak spotkają się takie same fale?
A co się dzieje, jak spotykają się fale troszkę się różniące?
A co się dzieje jak spotykają się fale o znaczych różnicach częstotliwości?
I w ogóle, jak ma się długość fali do częstotliwości?
Proszę, niech mnie ktoś oświeci...

strona głowna