KLĘSKA OSZOŁOMIZMU

ROK PAŃSKI 1992 - "REHABILITACJA" GALILEUSZA

DLACZEGO ELEMENTY OSZOŁO-MISTYCZNE SĄ PRZECIW ABORCJI?

KLĘSKA "WARTOŚCI CHRZEŚCIJAŃSKICH"

TELEFON DO OSZOŁOMÓW

Z DESZCZU POD RYNNE

ZAWRACANIE KRZYŻEM WISŁY

TELEFON DO "WARTOŚCI CHRZEŚCIJAŃSKICH"

MORALNA WYŻSZOŚĆ OSZOŁOMÓW

DZWONIĄ DECYBELE

LUDEK CIEMNY, ALE POBOŻNY…

ŚWIĘCENIE SAMOCHODÓW W III RZECZY

KAC W BISKUPIEJ KURII

KAC W ZChN-ie

NA LEKCJI RELIGII

RELIGIA W SZKOLE

GRZECH PIERWORODNY

KAIN I ABEL

EWOLUCJA A RELIGIA

ARKA KAPITANA NOEGO

NASZA PANI KATECHETKA

POTOP A NAUKA

ZADYMA

POCHODZENIE CZŁOWIEKA

POTRÓJNY BÓG

MISJA KATECHETY

KATECHETA

JAŚ NIE DOCZEKA

SĄD OSTATECZNY

JASIU MA PRZECHLAPANE ZA
ANTYKLERKALNO-ANTYRZĄDOWY WIERSZYK:

EPILOG SPRAWY JASIA ATEISTY

KAPUCYN

ŻYC JAK PANBOG PRZYKAZAŁ




KLĘSKA OSZOŁOMIZMU

Klerykalizacja, kalizacja- klery,
Czarna magia, diabły, kadzidło, bajery.
Straszna arogancja, straszna gancja- aro!
Ostro rwała tyłem, ostro - pełną parą!
Klerykalizacja, kalizacja- klery…
Odrzucił ją Naród do jasnej cholery!


ROK PAŃSKI 1992 - "REHABILITACJA" GALILEUSZA

Papież dziś lunetę bierze i też w gwiazdy patrzy szczerze.
Aż… uznał Galileusza! - że się Ziemia jednak… rusza!
I że jest w tym boża łaska, że w dodatku nie jest płaska!
Ot, i wreszcie Kościół kat. jest z Nauką… za pan brat!


DLACZEGO ELEMENTY OSZOŁO-MISTYCZNE SĄ PRZECIW ABORCJI?

Z doświadczenia wiedzą swego, że nie trzeba robić tego.
Bo i tak, co zapłodnione, będzie wkrótce poronione…


KLĘSKA "WARTOŚCI CHRZEŚCIJAŃSKICH"

Czarna "siła przewodnia" zmierzała pomału… do ideału.
Korciło, by dobyć miecza i trzas, pras - do średniowiecza!
Jednak cienkie te pomysły… Zawracanie krzyżem Wisły.


TELEFON DO OSZOŁOMÓW

- No to co ma być, socjalizm?
- Nie!
- No to może kapitalizm?
- Nie!
- To… Europa Zjednoczona?
- Nie! Niech skona!
- To może u diabła… wojna?!
- Nie! Ma być Polska Bogobojna!
Bogoboizm, boizm- bogo,
Ma być polską "Trzecią Droga"!!!


Z DESZCZU POD RYNNE

Wczoraj, głupawe kursy marksizmu,
dzisiaj gorzej - katechizmu!


ZAWRACANIE KRZYŻEM WISŁY

Cienkie ma prawica, oj, cienkie pomysły…
Nie zawróci krzyżem naszej drogiej Wisły!


TELEFON DO "WARTOŚCI CHRZEŚCIJAŃSKICH"

Co?… zgwałcił ją psychopata? Rodzić. Ważne, że jest tata!
Co?… badania prenatalne? Nie, nie wolno! Niemoralne!
Co?… ma w łonie imbecyla?! Niech urodzi, no i tyla!
Lepiej imbecylów trzysta, niż nie daj Bóg - ateista!
Co?… aborcja?! Dać 100 batów! I klątwa z Episkopatu!
Co?… chce się dziewczyna zabić?! Bzdura. Nie można się wówczas zbawić!
że co?… że jak?!… Nie można mieć monopolu?!…
Na moralność?!… że co?… Jak?!… Głupolu??…


MORALNA WYŻSZOŚĆ OSZOŁOMÓW

U nich to już zawsze… tkwi to gdzieś w naturze,
To, że muszą wznosić wciąż te ich przedmurze!
Dziś - Polska-Irlandia. Moralna przewaga!
Wylezie już z innych niemoralność naga!
Polak z Irlandczykiem wkrótce się pobrata.
Będą razem robić… za sumienie świata!


DZWONIĄ DECYBELE

Dzwonią decybele na wieży w kościele.
Pękają bębenki, głuchnie naród wszelki…
Pan Jan Świrek, z nocnej zmiany, co dzień śpi jak porąbany.
Święty Boże nie pomoże, a pan Świrek spać nie może.
A najgorzej na nieszpory: decybele - jak z Aurory!
Aż ze ściany tynk się sypie, a to wali… aż łeb rypie!
Pisał Jan do Parlamentu: - nabawił się tylko wstrętu…
Pisał do Episkopatu: - obiecano mu… 100 batów!
Pisał wszędzie, długie lata… Zrobiono z niego wariata.
Na sucho mu to nie ujdzie, do "psychicznych" pan Jan pójdzie…


LUDEK CIEMNY, ALE POBOŻNY…

Gdy lud ciemny, lecz pobożny,
Kościół - coraz bardziej możny.


ŚWIĘCENIE SAMOCHODÓW W III RZECZY

Twój samochód poświęcony, będzie rwał niedościgniony!
Będzie pruł jak diabeł stary! Nawet… nie wykryją go radary!
Zaś kadzidłem okopcenie, znacznie zwiększa przyspieszenie.
A wyegzorcyzmowanie, daje świetne wyprzedzanie!
Daj też rower swój poświęcić: będą się pedały same kręcić!
Dobrze mieć też, panie dzieju, ciut święconej wody w spray'u:
Jak posądzą cię o bzika… prosto w ślepia im popsikaj!
Nawet kaftan bezpieczeństwa nie odbierze tobie męstwa!


KAC W BISKUPIEJ KURII

Zwarzyło się mleczko… Koniaczku nic, ani deczko.
Piorun w kurię strzelił… i telefon diabli wzięli.
I nawet święcona woda zwarzyła się. A szkoda…


KAC W ZChN-ie

Piany bicie, bicie piany, w ZChN-ie znów pijani.
Choć tam ostro się nie pije… chyba, że szajba odbije!
Wówczas defekty psychiczne, ujawniają się tam liczne…
Wyją wtedy zgodnym chórem, że zrobią kat. dyktaturę!
Gdy pijaństwo jest piekielne, widzą już… Państwo Kościelne!
Potem, siedzą nadąsani, strasznie sklery-kacowani…
A temu, wiecie, ta grzywka, zwisa smętnie wprost do piwka…




CYKL TRAGEDIA JASIA ATEISTY

NA LEKCJI RELIGII

Kangur to jest piękny ptak i dziwny zarazem…
Na religii rybą - rak, a nietoperz płazem!
Tu, na wszystko masz gotowe - odpowiedzi… wyznaniowe!


RELIGIA W SZKOLE

Katecheta, che-ta-ka-te, diabeł trenuje karate!
Szatan koty gania z nożem… Jaś religii znieść nie może.


GRZECH PIERWORODNY

Jasiu dostał mózgu zeza! Przyczyną znów - katecheza.
Bo z religii dostał pałę, aż mu na wierzch wyszły gały!
W jakim języku, nie wiedział, do Ewy ten wąż powiedział.
Więc wlepiono lufę dziecku, bo wąż gadał… po niemiecku!


KAIN I ABEL

Znów zadyma i afera! Poszło zaś o Lucypera.
Jasiu dostał Biblią w łeb, za to, że z historii kiep!
Oto jest wypowiedź Jasia, którą notowała Basia:
Kain udusił Abla kablem, bo był w zmowie z samym Diabłem.
I od czasów Lucypera siedzi w ludziach coś z Hitlera.


EWOLUCJA A RELIGIA

Na religii znów obstrukcja, bo Jaś rzekł: - A ewolucja?!
Za to kretyńskie pytanie - lufa ze sprawowania!
A z religii druga pała, by się młodzież Boga bała!


ARKA KAPITANA NOEGO

Znowu na religii w klasie katechetka stłukła Jasia,
Bo nie rozumiał akurat, jak Noe schwytał… kangura!


NASZA PANI KATECHETKA

Blondyneczka, tak jak Szwedka, nasza pani katechetka.
Tylko strasznie się rozwściecza, gdy Jaś szydzi z średniowiecza.


POTOP A NAUKA

Na religii stan nerwowy… Jaś ma dowód naukowy!
Utrzymuje, iż obliczył, że potop był nie tak dawno:
…Jeszcze wodę ma w piwnicy!


ZADYMA

Znów zadyma i afera! Bo tym razem Jaś tak gderał:
Jonasz życie tym ocalił, że w brzuchu tej wielkiej ryby,
Ognisko sobie rozpalił!


POCHODZENIE CZŁOWIEKA

Pranie mózgu, mózgu pranie, Jasiu znowu dostał banię!
Bo gadał: Człowiek od małpy pochodzi, co dowodzi,
że Adam i Ewa sami… byli pierwszymi małpami!


POTRÓJNY BÓG

Bóg, drogie dzieci, jest jeden.
- Ale potrójny! - Rzekł jak zwykle Jasiu czujny.
I katechetka… padła jak betka!


MISJA KATECHETY

Nic tak szkoły dziś nie szpeci, jak ci smutni katecheci.
Podejrzliwi, nawiedzeni, mają misję do spełnienia…
Szatan rzucił im wyzwanie, mają więc Wielkie Zadanie!
Muszą młodzież już od rana wyrywać z szponów Szatana!
Wszeteczeństwo, czeństwo- wszete! Absorbuje katechetę!
Jasiu na religii ziewa?! Bóg się gniewa,
Szatan działa! Więc Jasiowi z miejsca… pała!
Zygi muchę w oknie śledzi?! Jeszcze jeden rok posiedzi!
Ewcia znów się głupio gapi?! Bóg się trapi,
Czart triumfuje! Ewcia… pałę inkasuje!
Co? Zuzia rysuje kota?! Diabelska robota!
Pomodlić się za nią trzeba. Jeszcze nie pójdzie do nieba?…


KATECHETA

W szkole uczą nasze dzieci zabobonni katecheci.
Straszą "piekłem" i plagami, siejąc terror ocenami.
Nawet wykład o "niebiesiech", trzyma dzieci w przykrym stresie.
Basia od Świadków Jehowy problem ma i bóle głowy:
No bo jakże… Trójca Święta? Rzecz to dla niej niepojęta.
Myśli sobie pełna obaw: jedna głowa w trzech osobach?…
Dla niej to zbyt duży próg: - czyżby to był syjamski Bóg?!
Mietka zżera agnostycyzm, więc się z Trójcą niezbyt liczy…
Coś tam katecheta plecie… mucha śpi na parapecie…
Kiedy mowa jest o Diable, Wandzia tak jak ściana bladnie!
Potem wodą w toalecie cucą Wandzię biedne dzieci.
A Mareczek zawsze na to, uśmiecha się głupkowato.
I czasem - pewnie nerwowo - trzepie w jedną stronę głową.
Jasiu, szczery ateista, żre paznokcie jak sadysta!
Choć w przegranej jest pozycji, ale zawsze - w opozycji!
Chciałby jakąś kontrę rzucić, ale… mogą go wyrzucić.
Ponoć grozi mu 100 batów z samego Episkopatu!
Tylko Pelcia rączki składa i się dobrze zapowiada.
Aż rumieni się jej lico!
Kiedyś - będzie zakonnicą…
Zaś u Antka, notorycznie, oczy błyszczą się mistycznie…
Siedzi sztywno w pierwszym rzędzie.
Kiedyś - katechetą będzie…


JAŚ NIE DOCZEKA

Beta- analfa, analfa- beta,
To nie kto inny jak nasz katecheta.
Uczy o diabłach przez całe ranki,
Ze swej jedynej, biblijnej czytanki.
Uczy i straszy "piekłem" i "Sądem"
A Jasia to chciałby popieścić… prądem!
Bo Jasiu mu zawsze coś tam na opak…
Szatan wcielony, nie zwykły chłopak!
Wszeteczeństwo! Czeństwo- wszete!
Absorbuje katechetę!
Na sucho Jasiowi już to nie ujdzie…
Do nieba - zaraza - na pewno nie pójdzie!


SĄD OSTATECZNY

Eminencja, nencja- emi,
siedzi Szatan w środku Ziemi.
Obok, Diabeł ma swe biuro.
Lucyper - patrzy ponuro…
A Złe Duchy dla otuchy,
chleją wódkę zza pazuchy.
Nadchodzi Sąd Ostateczny!
Drży Złe Plemię, ród wszeteczny!
Armagedon?…
Arma- dupa!
Zabobonów wstrętnych kupa!
Che-za-ka-te, ka-te-che-za.
Jasiu dostał mózgu zeza!…


JASIU MA PRZECHLAPANE ZA
ANTYKLERKALNO-ANTYRZĄDOWY WIERSZYK:

Funta kłaków nie jest warta teoria istnienia Czarta.
Jeśli zaś o Diabła chodzi, tylko głupów on obchodzi.
Lu-cy-per, per-lu-cy, prezydent strzela z procy.
Przygłup śmieje się do sera, kler się boi… Lucypera!
Na-ta-sza, Sza-ta-na - nie rób z siebie tu-ma-na!


EPILOG SPRAWY JASIA ATEISTY

Było to w Episkopacie.
Musiał zdjąć wszystko, i gacie.
Dano 100 batów sierocie,
wyklęto, i po kłopocie.
Jaś zmarł. Nie pójdzie do nieba.
Ktoś szepnął: - No i nie trzeba…


(koniec cyklu) -------------------


KAPUCYN

Kiedy Basia już podrosła, to i cipka jej obrosła.
A że ją tak strasznie swędzi, do spowiedzi często pędzi.
I księdzu wyznaje szczerze, co ją na ruchanie bierze:

Że jak coś się tam w niej wzbiera, wtedy cipkę czymś pociera...
Nieraz jest to zwykła świeczka, nieraz -- jakaś buteleczka.
Jak w te i we wte, to sobie wtyka,
Coś się z nią dzieje, dostaje bzika...
No i wtedy już jej nie stać... żeby przestać.
I że akurat w tym czasie, zawsze myśli o kutasie.
Że jej chłopak w dziurkę wsadza, i że wtedy Bozię zdradza.
I nie może przestać wcale, aż przyjdą rozkoszy fale.

Ale… ksiądz w konfesjonale - pod sutanna konia wali…
Słysząc co mówi dziewczyna, trzepie chyłkiem kapucyna.
A kiedy się wreszcie spuści... grzechy dziewczynie odpuści.




ŻYC JAK PAMBÓG PRZYKAZAŁ

Dziewczyny,
Od tyłu nie dajcie się chłopcom chędożyć.
Starajcie się zawsze na wznak położyć.
Bo pojdzie za to do piekła,
Taka rozpustnica wściekła!
Jest to naprawdę boży znak,
Że się powinno… tylko na wznak.
Leżcie na plecach, sztywne i płaskie,
Będziecie miały w niebiosach łaskę.
I raczej po ciemku "TO" robić trzeba.
Wówczas, pójdziecie do nieba.




strona głowna